poniedziałek, 12 lipca 2010

Premiership nie wyszła im na dobre

Rooney, Drogba, Evra, Yakubu, Gallas, Anelka, Lampard, Gerrard, Malouda, Vidić – wymieniane jednym tchem nazwiska należą do gwiazd angielskiej Premiership, ale łączy ich coś jeszcze. Wszyscy wyżej wymienieni z Mistrzostw Świata odpadli w miarę szybko. Gdyby niemiecka Ośmiornica Paul miała wybierać gwiazdy turnieju, z pewnoscią wyżej wymienieni znaleźliby się w czołówce, a jednak wracali ze spuszczonymi głowami. Do tego wszystkiego dochodzą kolejni, jak van Persie i Torres, którzy ze swoimi reprezentacjami dotarli do finału, ale przez cały turniej nie prezentowali nawet średniej formy.
Co legło u podstaw tego, że piłkarze z jednej z najlepszych lig świata nie mogą mundialu zaliczyć do udanych? Szukając odpowiedzi musimy pogrzebać w terminarzu rozgrywek. Premiership była jedyną liczącą się ligą w Europie, w której nie było przerwy zimowej. Kiedy na przełomie 2009/2010 Hiszpania odpoczywała 2 tygodnie, Włochy 3, Francja, Holandia i Niemcy blisko miesiąc, Premiership rozegrała aż pięć kolejek.
Na Wyspach od kilku lat trwa dyskusja na temat wprowadzenia zimowej przerwy. – Z angielskim fubtolem wszystko jest w porządku. Jako selekcjoner Anglii zawsze walczyłem jedynie o przerwę zimową w Premiership. Jednak z uwagi na olbrzymie pieniądze, władze ligi nigdy nie zaakceptowały tej propozycji – żalił się Sven-Göran Eriksson i dodał - Anglia zawsze cierpi z tego powodu na mistrzowskich turniejach. Tak stało się i tym razem, a przy okazji Anglicy pociągnęli za sobą na dno całą rzeszę zawodników, którzy na co dzień okraszają brytyjskie boiska. Eriksson nie był jedynym, którzy optowali za zimową przerwą. Identyczne postulaty forsowali Kevin Keegan, Steve McClaren oraz obecny selekcjoner Fabio Capello. Football Association nikogo nie wysłuchała, a „Synowie Albionu” w każdym turnieju odpadali stosunkowo szybko w porównaniu do potencjału personalnego. Wygląda na to, że dopóki w Premiership pieniądze będą ważniejsze od wyników, Anglicy nie powtórzą wyniku z 1966 roku.
Adam Wysocki - dziennikarz "Tylko Piłki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz